Przepisy, zdjęcia i inne teksty na blogu są mojego autorstwa. Jeżeli dodaję coś, co nie należy do mnie, wówczas podaję źródło. Jakiekolwiek kopiowanie zawartych na blogu treści bez mojej wiedzy i zgody jest złamaniem prawa (USTAWA z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych).
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tłusty czwartek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tłusty czwartek. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 16 stycznia 2022


 

Domowe pączki

Składniki:
4 szklanki mąki pszennej
0,5 szklanki cukru drobnego do wypieków
5 żółtek
6 dag drożdży
6 dag masła
około 2 szklanki mleka
łyżka spirytusu
1,5 kg smalcu do smażenia
konfitura lub marmolada

Sposób przygotowania:
Przygotowujemy zaczyn drożdżowy. Drożdże przekładamy do miski, dodajemy do nich 2 łyżki cukru, łyżeczkę mąki i pół szklanki letniego mleka. Mieszamy i odstawiamy do wyrośnięcia( pod przykryciem - ściereczka). Żółtka ucieramy z cukrem na puszystą masę. Mąkę przesiewamy. Do jajek dodajemy mleko, mieszamy. Następnie dodajemy przesianą mąkę i wyrośnięte drożdże. Wyrabiamy ciasto dodając roztopione, letnie masło oraz spirytus. Ciasto wyrabiamy na gładką masę, aż zacznie odchodzić od dłoni. Odstawiamy pod przykryciem do wyrośnięcia( w ciepłym miejscu). Gdy ciasto wyrośnie, delikatnie zagniatamy je jeszcze raz. Odrywamy kawałki ciasta i formujemy z nich placuszki, na które nakładamy łyżeczką marmoladę. Zlepiamy pączki i układamy je zlepieniem w dół, żeby ładnie wyrosły. Najlepiej odkładać je na posypaną mąką tortownicę. Odstawiamy je na około 45 minut. Roztapiamy smalec. Na rozgrzany smalec wykładamy pączki zlepieniem w dół. Smażymy z obu stron na brąz( przez około 1,5- 2 minuty na każdą stronę). To, czy pączki się usmażyły sprawdzamy nakłuwając patyczkiem każdy pączek. Jeśli ciasto nie będzie przyklejało się do patyczka, to znaczy, że pączek jest gotowy. Wyjmujemy pączki na papierowy ręcznik, żeby odsączyć je z tłuszczu. Przed podaniem posypujemy cukrem pudrem lub polewamy lukrem.

sobota, 19 stycznia 2013

Czego nie może zabraknąć w karnawale? Pączków oczywiście!


Są pewne przysmaki, których w okresie karnawału zabraknąć nie może. Obok faworków, które ostatnio smażyłam, pojawiają się także... pączki. Najlepsze są te tradycyjne, przygotowywane od pokoleń. Pączki nadziane marmoladą i posypane cukrem pudrem. Pycha :)

Pączki z marmoladą różaną

Składniki:

    5 szklanek mąki
    1 szklanka cukru
    16 g cukru wanilinowego
    5 żółtek
    1 jajko
    6 dag drożdży
    szczypta soli
    1,5 szklanki mleka
    15 dag masła
    2 łyżki rumu
    marmolada
    cukier puder do posypania
    około 1- 1,5 kg smalcu



Sposób przygotowania:

 Mąkę przesiewamy do ogrzanej miski wraz z solą. Drożdże rozkruszamy naczynia, dodajemy 3 łyżki cukru i 3/4 szklanki mleka. Po wymieszaniu odstawiamy w ciepłe miejsce, żeby wyrosły. Całe jajko i żółtka miksujemy z cukrem i cukrem wanilinowym na puszystą masę. Masło lub margarynę rozpuszczamy w rondelku i schładzamy do temp. pokojowej. Do mąki dodajemy wyrośnięte drożdże, puch z jajek i dolewamy mleko wyrabiając sprężyste ciasto. W miarę potrzeby dodajemy więcej mąki. Gdy ciasto będzie odchodziło od dłoni dodajemy do niego najpierw rum, a po wyrobieniu masło. Gdy ciasto będzie jednolite odstawiamy je w ciepłe miejsce, w misce pod przykryciem. Powinno rosnąć około 60 minut. Po upływie tego czasu odrywamy od ciasta niewielkie kulki, które rozpłaszczamy, układamy na nich po pół łyżeczki marmolady i zlepiamy w kształt kulek. Układamy je na stolicy i zostawiamy pod przykryciem w ciepłym miejscu, żeby wyrosły. Smalec rozpuszczamy w rondlu lub garnku. Na rozgrzany smalec wkładamy pączki zlepieniem w dół i przykrywamy pokrywką na około 1,5 minuty. Następnie przekręcamy patyczkiem lub widelcem pączki na drugą stronę i smażymy kolejne 1,5 minuty. Przy użyciu patyczka lub długiej wykałaczki sprawdzamy w garnku, czy pączki się usmażyły, nakłuwając je i sprawdzając, czy patyczek nie jest zabrudzony ciastem. Jeśli nie jest, wówczas wyjmujemy pączki na talerz wyłożony papierowym ręcznikiem, żeby odsączyć je z nadmiary tłuszczu. Usmażone pączki posypujemy cukrem pudrem. Smacznego :) 

* szklanka= 200 ml






Smacznego ;)

wtorek, 15 stycznia 2013

Karnawał, czyli czas na faworki...


Dzisiaj zapraszam na moje ulubione faworki. Tym razem jednak zastąpiłam spirytus rumem. Jak zawsze- smakują wspaniale :) A jeśli ktoś myśli, że trzeba stać pół dnia przy kuchennym blacie, żeby zjeść te wspaniałości, to nic bardziej mylnego. Wystarczy godzinka :)





Składniki:

    3 szklanki mąki
    2 łyżki margaryny lub masła
    2 jaja
    około 100 ml kwaśnej śmietany
    3 szczypty soli
    2 łyżki rumu
    3 łyżki cukru pudru+ cukier puder do posypania
    około 1 kg smalcu

Sposób przygotowania:

Mąkę przesiewamy do miski z solą i cukrem pudrem. Następnie dodajemy miękkie masło, śmietanę, jajka, rum i wyrabiamy ciasto. Ciasto powinno być jednolite i dość miękkie, ale nie powinno się kleić do palców. Gdy wyrobimy ciasto musimy "wbić w nie powietrze". Możemy to zrobić przepuszczając je 2- 3 razy przez maszynkę do mięsa lub uderzając mocno wałkiem w ciasto leżące na stolnicy. Gdy ciasto będzie gotowa dzielimy je na 3- 4 części, które rozwałkowujemy, kroimy w paseczki 2x10 cm i nacinamy po środku przekładając pasek. W garnku rozgrzewamy smalec i smażymy na gorącym smalcu faworki z obu stron. Po usmażeniu układamy na papierowym ręczniku, żeby odsączyć faworki z nadmiaru tłuszczu. Posypujemy cukrem pudrem :)





Smacznego :)

Mój przepis na faworki pojawił się w Przepisach Dnia na gotujmy.pl :) Super!